niedziela, 25 czerwca 2017

Jak to działa? ZWIERZĘTA - NASZA KSIĘGARNIA - Nasza domowa biblioteczka

Trzyletnie dziecko, to rozumne dziecko.
W dodatku trzyletnie dziecko, to upierdliwe dziecko.
Potrafi zamęczyć milionem pytań.
Moja trzylatka musi mieć na wszystko odpowiedź - a dlaczego, a po co, jak to działa... wymieniać mogę do końca. 
Znasz to?
Jeśli masz  młodsze dziecko, przygotuj się. Myślałam, że to tylko czcze gadanie, no bo po co takiemu maluchowi wszystko wiedzieć.
A jednak!
Musi wszystko wiedzieć.
Musi zadawać pytania, zwłaszcza te niewygodne. Ale o tym może innym razem. Dziś skupmy się na tym jak bardziej pobudzić ciekawość dziecka i w jaki sposób zaspokoić ją.
Mieszkamy praktycznie w lesie. Dzieli nas wąska ścieżka od lasu. Dzikie zwierzęta nam nie straszne, a podczas spacerów Hania nie rozstaje się z lornetką, licząc na widok dzika, czy zajączka.
Nie tak dawno byliśmy w sklepie zoologicznym, w którym Hania zachwycała się kameleonem, mamy także atlas dzikich zwierząt, tak więc książek o zwierzętach mamy sporo i moja trzylatka pytań ma jeszcze więcej.

W nasze ręce trafiła kolejna pozycja o zwierzętach. Tym razem inna niż wszystkie. W sam raz dla ciekawskich maluchów z milionem pytań.



Na pierwszych stronach poznajemy bohaterów - Klarę, jej brata oraz dziadka i ich zwierzęta. Jest to między innymi mops Śliniak, jamnik Bigos, czy papuga Papla. 

Zaglądamy także do pokoju Klary w którym panuje straszny bałagan, jest mnóstwo zwierząt.












Książka jest podzielona na kilka części. Jest część poświęcona zwierzętom domowym, tym z parku, na wsi, czy z lasu. 



Weźmy pod lupę takiego niedźwiedzia.
Lubi pływać, spać, objadać się...





A na przykład pies - uwielbia być głaskany, strasznie się ślini.
Oprócz takich charakterystycznych cech dla poszczególnych gatunków, są także ciekawostki.
Psy posiadają gruczoły potowe na poduszkach łap, dlatego, gdy są bardzo zmęczone zostawiają mokre plamy na podłodze.


Natomiast świnie nie posiadają gruczołów potowych, dlatego gdy chcą się ochłodzić, tarzają się w błocie. 
Hmmm określenie - "spociłem się jak świnia" nie ma prawa bytu...natomiast "ubrudziłem się jak świnia" jest jak najbardziej trafne ;)



Na końcu książki zostały wymienione "zawody" dla miłośników zwierząt.







Książka genialna! W sam raz dla ciekawskich dzieci. Po kilku razach wspólnego przeglądania, byłam w szoku jak wiele informacji zapamiętała moja trzylatka. A w jeszcze większym szoku byli dziadkowie :)

Polecam!


Książka do nabycia tu: NASZA KSIĘGARNIA


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentować może KAŻDY. Dlatego też, będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad :)

Należy pamiętać, że dyskusja może się toczyć bez używania słów obraźliwych i krzywdzących.

Dziękuję Ci za odwiedzenie mojego bloga i zapraszam ponownie :)

Copyright © 2014 Cytryniaki , Blogger