poniedziałek, 11 czerwca 2018

Nie bój się i Pocałuj mnie! - Co oni robią? - Poczytaj mi mamo, księga czwarta i piąta - czyli nowości od wydawnictwa Nasza Księgarnia.

Nie bój się i Pocałuj mnie!  - Co oni robią? -  Poczytaj mi mamo, księga czwarta i piąta -  czyli nowości od wydawnictwa Nasza Księgarnia.


Nasza domowa biblioteczka systematycznie powiększa się z miesiąca na miesiąc.
Dziś chciałabym Wam polecić kilka nowości, a także starszych pozycji w nowym wydaniu.

Nastja Holtfreter
NIE BÓJ SIĘ I POCAŁUJ MNIE!

Nie jest to namiętny romans - pozycja dla dla dorosłych - jakby mogło się wydawać.
Jest to pozycja dla dzieci, ale myślę, że rodziców również zainteresuje, a przynajmniej nie zanudzi :)



Mała tekturowa książeczka idealna dla małych rączek i piękne ilustracje pełne ciepłych barw.
Książeczka jest interaktywna, angażuje malucha i potrafi rozbawić.


Ale może po kolei.
Jak już wiemy, że nie jest to powieść dla dorosłych, a tytuł jest taki a nie inny, to pierwsze co przychodzi nam na myśl to bajka o księciu zamienionym w żabę.
Jeśli tak pomyślałaś, to prawie trafiłaś w dziesiątkę :)
W opowieści tej niestety książę ma dużo większego pecha i zwykły pocałunek niekoniecznie mu pomoże odmienić swój wygląd.


A jak to się stało, że książę stał się żabą, świnką, krokodylem? Wszystko przez Wiedźmę, która źle zrozumiała jego intencje. Książę najzwyczajniej w świecie chciał, by Wiedźma nie miała gorzkiej miny i po prostu się uśmiechnęła. W końcu uśmiech dodaje uroku.
Natomiast Wiedźma uznała, że jest to objaw arogancji i koniecznie musi go ukarać. Resztę już znacie.


Każdy całus sprawia, że książę zmienia się w inne zwierzę.
Czy uda się wreszcie odmienić los zaczarowanego księcia?


Ile buziaków, dziubków i całusów potrzeba by przełamać klątwę?
Tego już Wam nie powiem, ale dodam, że jest ubaw i są całusy :)


Artur Gulewicz
CO ONI ROBIĄ?



Pozycja idealna na nudę i przy okazji bardzo pożyteczna przy poznawaniu zawodów i ogólnego wizerunku osób pracujących w różnych zawodach.



Tekturowa książka (niezniszczalna - wiem co mówię, bo dziewczyny wciąż o nią walczą) podzielona na trzy części. Każda część to głowa, tułów i nogi. Na każdej stronie książki poznajemy zawód i imię osoby, która ten zawód wykonuje. Przy okazji dowiadujemy się co i jak robi.
Jaśniej już tylko Wam przedstawi zdjęcie ;)


Fajne w tej książce jest to, że można mieszać wszystkie trzy części i wychodzą z tego przezabawne postacie z jeszcze zabawniejszym opisem :)


Zabrakło mi tylko w tej książce policjanta, strażaka, sklepowej, czy sprzątaczki. Jest to jednak do wybaczenia, bo książka świetnie angażuje dzieci.





Seria "POCZYTAJ MI, MAMO!



Pamiętacie bajki z dzieciństwa? Takie, które czytali Wam rodzice, czy nauczyciele w szkole?
Ja pamiętam doskonale.
I mimo, że księgarnie zaopatrzone są w wiele interesujących pozycji, to jednak czasem pojawiał się żal, że nie udało się zachować tych swoich bajek za czasów dzieciństwa.
Na szczęście Wydawnictwo Nasza Księgarnia wyszło naprzeciw oczekiwaniom sentymentalnych rodziców i wydało fantastyczną serię "Poczytaj mi mamo!".

Każda część, to zbiór opowiadań z dzieciństwa. W dodatku w niezmienionej formie- taka "stara" nowość.



Kiedy w moje ręce trafiła IV i V część, nie mogłam wyjść z zachwytu z tej specyficznej jakości papieru, ilustracjami i ogólnie całą oprawą - bo książki są z grubą okładką.



Kiedy powiedziałam Hani, że opowiadania w tych książkach są za czasów, kiedy czytali mi moi rodzice, była ciekawa ich, więc nie było nic dziwnego w tym, że od razu zajrzałyśmy i wybrałyśmy kilka.



Nie wiem na jakiej zasadzie to działa, ale po prostu te bajki są magiczne.
Zachwycają każdego, małego i dużego brzdąca, a nawet i rodziców. O! I dziadków też! Moja mama nie mogła wyjść ze zdziwienia, kiedy pokazałam jej książki. Uśmiech pojawił się na twarzy momentalnie :)
W końcu sama mi te opowiadania czytała :)

W IV tomie znajdziecie:
"Stefek Burczymucha"
"Piernikowy rycerz"
"Niezwykle zdarzenie"
"O Ali, Wojtku, kocie i rysowaniu na płocie"
"Błękitna tajemnica"
"Pierwszy spacer"
"Pomysł"
"Chory kotek"
"Nie zjem Cię, jak opowiesz"
"Parasol"

Natomiast w V tomie:
"Pan Maluśkiewicz i wieloryb
"Kredki
"Wielka przygoda małej Zosi
"Bijacz
"Mokry łakomczuch
"Malowany ul
"Dom
"Księżycowy koncert"
"Babcia na hulajnodze"
"Ślimak"

Serię książek "Poczytaj mi mamo" mogę śmiało polecić jako prezent. Opowiadania są ponadczasowe, urocze i zapewne ucieszą nie tylko malucha, ale i jego rodziców, bo co jak co, ale fajnie jest móc cofnąć się w czasie i czerpać radość z czytania bajek ze swojego dzieciństwa :)

Wszystkie książki do nabycia na stronie wydawnictwa NASZA KSIĘGARNIA, w księgarniach stacjonarnych oraz internetowych :)

wtorek, 5 czerwca 2018

Dlaczego matki źle o sobie mówią?

Dlaczego matki źle o sobie mówią?
"Jestem złą matką".
Coraz częściej to słyszę i zastanawia mnie, dlaczego kobietom przychodzi tak łatwo przyznawanie się do takich rzeczy. Dlaczego wmawiają sobie, że są złymi matkami? Bo czują się przez chwilę usprawiedliwione? Usprawiedliwione, bo są tak chu*owe, że na śniadanie dały parówki i włączyły bajkę, by móc jeszcze 5 minut pospać?

Owszem, w teorii nie ma ideału. Każdy uczy się być dobrym rodzicem, działa intuicyjnie, korzysta z dostępnych możliwości i nic w tym dziwnego. Żyjemy w takim świecie, gdzie pampersy możemy kupić praktycznie wszędzie, bujaczki, czy zwane inaczej leżaczki mają multum opcji- mogą wibrować, bujać, grają, szumią, świecą i poruszają wiszącymi maskotkami.
Nasze dzieci mogą oglądać bajki na telefonie, tablecie- w urzędzie, na zakupach, u lekarza.

Jest tyle dobrodziejstw ułatwiających codzienne funkcjonowanie rodzicom przy dziecku, że dziwne byłoby nie skorzystać z nich.
Dlaczego więc matki ukrywają się z tym. Ze swoimi sposobami na ułatwianie sobie codziennego funkcjonowania?

Na świecie tyle złych rzeczy się dzieje i to popełnianych przez naprawdę złe osoby. Dlaczego więc i ty matko chcesz do tego grona się zaliczać?

Kochasz swoje dziecko?
Chcesz dla niego jak najlepiej?
Kierujesz się własną intuicją i rozsądkiem?
Nie wyobrażasz sobie życia bez swoich dzieci?

Jeśli na powyższe pytania odpowiedziałaś "TAK", to śmiało - unieś wysoko głowę i ciesz się, bo jesteś dobrą mamą.
Idealną wręcz!

Jak to nie ma idealnych matek?
Kto Ci takie rzeczy naopowiadał?

W teorii nie ma idealnych matek, ale przecież Ty dla swojego dziecka jesteś idealna w swych niedoskonałościach.

Kochasz je, troszczysz się o nie i chronisz przed złem tego świata. Jesteś idealną matką dla swojego dziecka. W niepowtarzalny sposób dbasz o jego dobro. Prawdopodobnie w niedoskonały sposób, ale Twój własny, przynoszący efekt, zapewniający szczęście.

A że ktoś powie, że jesteś chu*owa, bo szczepisz, miałaś cesarkę, od czasu do czasu dajesz "pajówkę" i korzystasz z dobrodziejstw współczesnego świata jakimi są telefony, tablety i komputery, to najwyraźniej ta osoba ma nudne życie i szuka sensacji w cudzym.

Nigdy nie pozwól sobie wmówić, że jesteś złą matką, beznadziejną.

Jesteś najlepszą. W oczach swojego maleństwa idealną!
I to powinno Ci wystarczyć.

Nawet wtedy, gdy zjadasz w ukryciu czekoladę swojej pociechy - bo przecież dbasz o jego zdrowie i zęby.
Nawet gdy włączysz na 10 minut ulubioną bajkę, by móc dospać o 5 nad ranem - przecież twój mózg musi w pełni wypocząć, by produktywnie i kreatywnie spędzić czas z dzieckiem.

Nie musisz szukać dla siebie wymówek, że czegoś nie zrobiłaś lub zrobiłaś to inaczej.

Wszystko jest dla ludzi i jeśli tylko wykorzystujesz wszystkie dobrodziejstwa z umiarem, to nie powinnaś mieć wyrzutów sumienia.

Przestań proszę nazywać się chu*ową matką - och, jak ja tego sformułowania nie lubię, gdy słyszę padające z ust matek!

Krzywdy swojemu dziecku nie robisz, kochasz je nad życie, chronisz, zależy Ci na jego szczęściu i dobru. Nie zostawiasz go, gdy Ci tylko źle, nie uciekasz kiedy opadasz z sił, a dziecko wciąż płacze. Walczysz ze swoim zmęczonym ciałem, z przeciwnościami losu i prowadzisz przez życie swojego potomka, starając się wszystkie kłody brać na klatę - jesteś dobrą mamą.
A że czasem musisz skorzystać z kilku ułatwień, nie czyni Cię gorszą od innych.

W ogóle nie rozumiem całej tej walki między matkami. Wytykanie czegoś- czegokolwiek, co w mniemaniu osądzającej osoby jest błędem. Porównywanie, krytykowanie, osądzanie - to przychodzi tak łatwo, a przecież tylko matka może wiedzieć jak ciężkie może być codzienne funkcjonowanie.

Nie łatwiej byłoby wspierać, darować sobie zbędną krytykę, szanować się nawzajem i odczarować relacje między matkami?







Photo by rawpixel on Unsplash

wtorek, 8 maja 2018

Ekspedycja Tappiego, Misia i malusi uciekinier, Buntlaki, Uczucia, Znikające listy oraz Ignaś, Hela i zaklęta studnia. Krótko mówiąc - nowości od Wydawnictwa Zielona Sowa.

Ekspedycja Tappiego, Misia i malusi uciekinier, Buntlaki, Uczucia, Znikające listy oraz  Ignaś, Hela i zaklęta studnia. Krótko mówiąc - nowości od Wydawnictwa Zielona Sowa.
Wydawnictwo Zielona Sowa zawsze ma w swojej ofercie fantastycznie pozycje, kilka z nich trafiło już do naszej biblioteczki :)

Największą radość sprawiła nowa część przygód "Królik i Misia". Ostatnia część uzupełniła Nasz zbiór i tym samym stała się ulubioną częścią.


Zachwytom ich przygód nie ma końca, ale są także inne świetne pozycje, po które warto sięgnąć.



Jedną z nich jest Misia Marysia, o której przeczytacie więcej pod poniższym linkiem.
MISIA I JEJ MALI PACJENCI

MISIA I JEJ MALI PACJENCI- MAŁY UCIEKINIER




Tym razem Misia będzie musiała odnaleźć małego uciekiniera i zaopiekować się nim pod nieobecność jego właściciela. Jak się to zakończy, dowiecie się oczywiście po przeczytaniu :)


Piękne ilustracje, którymi zachwycam się za każdym razem, gdy Hania przynosi książkę, zrozumiały dla dzieci tekst i milusińska Misia zachęcają przedszkolaki do sięgnięcia właśnie po tą pozycję.

Wydawnictwo przygotowało małą niespodziankę dla małych fanów weterynarz Misi, a jest nią gra!
Piękne ilustracje, kilka możliwości wykorzystania kart i świetnie spędzony wspólnie czas :)




EKSPEDYCJA TAPPIEGO W WIELKIE NIEZNANE




Tappiego znamy i od czasu do czasu po niego z chęcią wracamy :)
Już pisałam o nim tutaj:
TAPPI i wielka burza
Przepyszne opowiadania i przepisy Tappiego




Ekspedycja w wielkie nieznane, to kolejna część serii przygód dobrodusznego i całkiem sporych rozmiarów wikinga.
Tappi słynie z tego, że jest oddanym przyjacielem i zawsze służy pomocą. Tym razem będzie podobnie.
Zdradzę tylko, że cała podróż będzie związana z pojawieniem się  w Szepczącym Lesie złego magistra. Co on takiego zrobił i dlaczego zmusiło to Tappiego do działania - dowiecie się oczywiście po przeczytaniu książki :) 




Książka jest gruba, ilustracje czarno-białe, ale ! 
Z Tappim nie można się nudzić, dlatego polecamy :) 

BUNTALKI



"Mamo, kim są Buntalki?" 
Z takim właśnie pytaniem wyskoczyła Hania, kiedy zaproponowałam jej opowiadania o Buntalkach.
Myślę, że mogę Wam zdradzić - Buntalki to leśne duszki. 


Bohaterem opowiadań jest Eryk - ma 5 lat i mieszka w Buntalkowym Lesie. 
Stary Dąb jest domem Eryka, w dodatku bardzo wygodnym i przestronnym, z widokiem na księżyc i gwiazdy.
O Buntalkach nikt nie słyszał, ponieważ nikt ich jeszcze nie odkrył. A to dlatego, że są niewidzialne - jak na duszki przystało :) 



Buntalki to zbiór opowiadań, a każde z nich jest magiczne.
Książka jest bogata w fantastyczne ilustracje, a zawarte w niej opowiadania są napisane w zabawny i przystępny sposób.
Każda historia porusza inny temat, przedstawia typowe dla dzieci problemy i sposób na ich zrozumienie, rozwiązanie, a wszystko to z nutką fantazji.




UCZUCIA



Książka niezwykle czarująca już po przeczytaniu pierwszego zdania. Czarująca, ponieważ w prosty, wierszowany sposób przybliża dziecku ogromny świat uczuć.


Towarzyszą temu piękne w swej prostocie ilustracje, pełne skojarzeń do opisanych uczuć.

Budowa książki jest interesująca. Książka jest z "okienkiem" w którym widzimy małego chłopca. Każda strona to inne uczucie i gdy już zapoznamy się z nim, to tak jakbyśmy zdejmowali je z chłopca. Tak jakbyśmy pomogli mu zrozumieć.
Chłopiec jest wciąż taki sam, ale to co się wokół niego dzieje za każdym razem jest inne. 


Książka nie ocenia, nie mówi że wybrane uczucia odczuwane przez dziecko są złe. Ona akceptuje wszystkie uczucia i ich zawiłości. W końcu towarzyszą one nam przez całe życie.


ZNIKAJĄCE LISTY
IGNAŚ, HELA I ZAKLĘTA STUDNIA
... CZYLI JUŻ CZYTAM.


Znikające Listy 

Książka opowiada o bliźniaczkach, które pewnego dnia zaczęły zastanawiać się nad tym, co takiego w wakacje robi Święty Mikołaj.
Postanowiły wysłać do niego pocztówkę i zostawić w miejscu, w którym zazwyczaj zostawiają swoje listy z listą prezentów. 
Następnego dnia odkryły, że list zniknął,a w jego miejsce pojawił się inny.
Od kogo był ten list?
Co takiego zrobił wredny Grzesiek?
Kogo dziewczynki miały możliwość poznać osobiście i co z tego wynikło? Dowiecie się tylko z książki Barbary Supeł "Znikające listy".




Ignaś, Hela i zaklęta studnia

Ignaś i Hela wybrali się z rodzicami na wakacje, podczas których dzieci poznały legendę o zaklętej studni.
To właśnie ta studnia przysporzy zmartwień Heli, Ignasiowi i ich mamie.
Co takiego się wydarzy?
Czy magia istnieje?
Czy dzieciom uda się odnaleźć tatę?



Seria książek JUŻ CZYTAM jest w sam raz dla uczniów szkoły podstawowej, którzy uczą się czytać.
Jest przystosowana do wieku dzieci zdobywających umiejętność czytania - krótkie zdania, duże litery, a do tego wciągające historie!
Książka nadaje się także dla młodszych dzieci, pod warunkiem, że będzie czytał rodzic :) 
Historie są naprawdę wciągające!
I oczywiście nie mogę nie wspomnieć o barwnych ilustracjach z dziecięcą "kreską". 

Dodatkowym plusem jest to, że na końcu książek znajduje się słowniczek trudnych pojęć. 



Wydawnictwo Zielona Sowa posiada naprawdę bogatą ofertę książek. Już nie możemy się doczekać nowości.
Jeśli jesteście ciekawi, jakie pozycje pojawią się niebawem, zapraszam tutaj Zielona Sowa - NOWOŚCI.

Znacie którąś z powyższych pozycji?
A może polecicie jakąś książkę, która nie znalazła się jeszcze w naszej biblioteczce?

Copyright © 2014 Cytryniaki , Blogger