czwartek, 20 września 2018

Smok przez płot - wydawnictwo ZIELONA SOWA

Smoki, rycerze i księżniczki - krótko mówiąc, magiczny świat dla chłopca i dla dziewczynki.


Księżniczki i rycerze zawsze są na topie. Złe smoki też.
W końcu zawsze musi być ktoś zły i ktoś dobry.
Tylko co, jeśli tak naprawdę smoki nie są złe?


Na pierwszych stronach poznajecie smoki i ich niezwykłe umiejętności oraz Gniewka - smoka, którego utrapieniem jest właśnie brak wyjątkowych umiejętności.
Razem z innymi smokami należy do Smoczej Policji i chroni płotu, który odgradza Smoczą Ziemię od Ziem należących do Króla Jacentego.

Smocza Policja naprawdę ma całkiem dużo pracy, ponieważ regularnie są odwiedzani przez rycerzy. Efekt ich najazdów jest zawsze ten sam - sromotna klęska. Smoki jednak z ich ataków mają spory ubaw i z wielką przyjemnością posyłają rycerzy do ich zamku za pomocą katapult.
Jednak pewnego dnia, Gniewko nie odesłał jednego z atakujących rycerzy. Uznał on, że mógłby uczynić rycerza zwierzątkiem domowym i podpowiem, że jego decyzja o zatrzymaniu rycerza niezbyt była rozsądna.



Co się wydarzyło po zatrzymaniu rycerza i czy nareszcie Smoki zostaną uwolnione od ciągłych ataków rycerzy Króla Jacentego i jaki udział w tym wszystkim miała Księżniczka, dowiecie się po przeczytaniu książki.

Nic więcej Wam nie zdradzę :)
Powiem tylko, że bohaterowie są barwni, a cała historia pełna humoru.

Marcin Mortka znany jest z historii o przyjaznym Wikingu Tappim, którego również uwielbiamy i czytając "Smok przez płot" nie zawiedliśmy się.
Opowieść wciąga od pierwszej strony :)


Za książkę dziękujemy wydawnictwu


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentować może KAŻDY. Dlatego też, będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad :)

Należy pamiętać, że dyskusja może się toczyć bez używania słów obraźliwych i krzywdzących.

Dziękuję Ci za odwiedzenie mojego bloga i zapraszam ponownie :)

Copyright © 2014 Cytryniaki , Blogger