poniedziałek, 26 września 2016

"Wczoraj, dzisiaj, jutro" Grzegorza Kasdepke- Książeczka z naszej domowej biblioteczki.

Ostatnio trafiła w moje ręce fantastyczna książka.



Do czasu, kiedy dziecko nie zacznie zadawać pytań o dziś, o jutro, czy o wczoraj- nie zastanawiamy się, jak najłatwiej będzie to wytłumaczyć. 
Dla nas to takie proste, a dla dziecka niestety nie.
Dziecko nie rozumie pojęcia czasu i nie widzi tej linii po której może się poruszać- jak dorosły. 
Nie jest w stanie określić co robił wcześniej, czy co będzie robił później. Właśnie to wywołuje u dziecka złość i niecierpliwienie, kiedy po raz kolejny słyszy z ust swojej mamy "Kochanie później przeczytamy książeczkę", "Jutro pójdziemy na lody...".


O tyle, o ile małemu dziecku ciężko jest wyjaśnić kiedy było wczoraj, jest dzisiaj, a będzie jutro, o tyle starszemu dziecku już jest zdecydowanie łatwiej. Chociażby korzystając z okazji nauczania dni tygodnia.
"Dzisiaj jest poniedziałek, wczoraj była niedziela, a jutro będzie wtorek".
Innym sposobem jest książka Grzegorza Kasdepke, który zabiera małego czytelnika na fantastyczną przygodę. Przygodę, dzięki której zrozumie jak to z tym wczoraj, dzisiaj i jutro jest.


"-Jutro posprzątam- obiecałam mamie idąc spać"
Bohaterką książki jest mała dziewczynka, która odwleka pewne rzeczy, wykonywanie zadań w czasie. Wciąż czeka na jutro, które nie chce do niej przyjść. Za każdym razem, gdy się budzi, jutro staje się dziś, które bardzo szybko staje się wczoraj.
Małej dziewczynce każdego dnia towarzyszy dziś, z którym świetnie się bawi. 
Nie zauważa jednak, jak bardzo z dziś bałaganią, a każde odkładanie na jutro sprawia, że w domu zaczyna panować chaos, a mama zaczyna się denerwować.
Jutro dźwigało na plecach wszystko to, co dziewczynka miała zrobić wczoraj i przedwczoraj, a także i dzisiaj. Zamiast uporządkować wszystko dzisiaj, wolała rozdzielić na jutro i pojutrze.
Bałagan wciąż panował, a i złość mamie nie przechodziła.
A przecież dziewczynka chciała tylko poznać jutro.







Tekst jest mądry i zabawny, a dziewczynka- chyba jak każde dziecko- nie lubi sprzątać, ale za to ma ogromną wyobraźnię, a odkrywanie z nią tajemnicy czasu to świetna frajda.

Książka idealna zarówno dla rodziców, jak i dzieci- już przedszkolaków. 
Dzieciom pozwala się oswoić z trudnymi do pojęcia określeniami, a rodzicom pozwala zrozumieć problem jakim jest zrozumienie, oswojenie się ze znaczeniem pewnych słów.



Książka zawiera w sobie tak wiele! To nie tylko sposób na zrozumienie dziecięcego toku myślenia, to nie tylko sposób na zrozumienie znaczenia wczoraj, dziś i jutro. 
To także okazywanie jakie są relacje między dziewczynką a mamą, okazywanie miłości, to nauka samodzielności,  wspólnie spędzony czas- nawet jeśli w tym czasie się sprząta.




O różnorodność barw i rysunki trafiające w oko małego przedszkolaka, zadbała Diana Karpowicz. 
Każda strona to kontrastujące kolory z podstawowej palety barw, sprawiają, że skupiają uwagę małego czytelnika na lekturze.

Gorąco POLECAM!!!

Książka w twardej oprawie, strony są grube, sztywne, w dotyku jakby troszkę szorstkie.

Wydawnictwo: NASZA KSIĘGARNIA
Liczba stron: 48
Oprawa: Twarda

Do kupienia TUTAJ

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentować może KAŻDY. Dlatego też, będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad :)

Należy pamiętać, że dyskusja może się toczyć bez używania słów obraźliwych i krzywdzących.

Dziękuję Ci za odwiedzenie mojego bloga i zapraszam ponownie :)

Copyright © 2014 Cytryniaki , Blogger