sobota, 26 marca 2016

Świąteczny wpis

Jest sobotnie popołudnie, każdy z Was zapewne krząta się po kuchni, albo kończy porządki.

W tym roku leniuchuję.
Tak, przyznaję się, że leniuchuje i troszkę głupio się z tym czuję.
Święta spędzamy na rozjazdach, gościmy się u rodziców jednych i drugich.
W tym roku mam taryfę ulgową z tego względu, że na dniach mogę urodzić, a lekarz zalecił się oszczędzać.
Więc się oszczędzam nie myjąc okien, nie stojąc przy garach, będąc również wdzięczną za troskę bliskich i ich pomoc.

Żeby nie było tak pięknie i kolorowo dopadło Nas przeziębienie.
I tak, jak męża złapało i puściło, u Hanki objawiało się lekkim katarkiem, tak mnie się trzyma twardo.
Ból gardła, ogromne osłabienie, katar i przeklęte kichanie powodujące napinanie brzucha.
Trzymam się jakoś, bo nie zamierzam urodzić przez przeziębienie, przed wyznaczonym terminem.

W domu oczywiście się nie nudzimy z Hanią, co możecie zauważyć na instagramie :)
Wycinamy, kleimy, kolorujemy, robiłyśmy także muffinki :)


Cytryniakowe jajo :)
Hankowe jajko :)



Królik mojego wykonania(oczywiście z pomocą córy) :) 
kolory oczywiście wybrała Hania :)


Haniulkowa rzeżucha :)


Dawkujemy sobie codziennie odrobinę świeżego powietrza- spacerując wokół domu, pijemy soczki z świeżo wyciśniętych cytryn i pomarańczy, a przed snem piję mleko z miodem.



Żeby nie przeciągać, przejdę może do tego co chciałam Wam napisać, a konkretnie...

Kochani!
Wszystkim i każdemu z osobna życzę mile spędzonych Świąt w gronie rodziny.
Dużo zdrowia, wiosennej radości z każdego dnia i pogody ducha...
Samych pyszności na stole i ani jednej suchej nitki w dyngusa :)

Wesołego Alleluja! 






 Cytryniaki.

8 komentarzy:

  1. Śliczny króliczek. Tobie.. Wam również Wesołych Świąt, i co najważniejsze dużo dużo zdrówka. No i szczęśliwego rozwiązania. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miniowe Szczescie26 marca 2016 22:44

    Spokojnych I udanych Swiat Milenko. Trzymaj sie w dwupaku jeszcze troszke!

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałabym choć w jedne święta mieć taki luz jak Ty. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. 31 tydz. przyniósł mi skracającą się szyjkę i nakaz leżenia, leżę więc a moje spacery ograniczają się do stołu i łazienki. i obleciał mnie strach....zdrowia dla Was!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam nadzieję, że te święta przyniosły wiele uśmiechu i spokoju... :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Żyć nie umierać1 kwietnia 2016 11:36

    No twórczo u Was bardzo - podziwiam. No i trzymaj się dzielnie, nie poddawaj choróbsku!

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne pomysły i wykonanie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdrówka życzę!!!! My też nie możemy się doleczyć od tygodnia.

    OdpowiedzUsuń

Komentować może KAŻDY. Dlatego też, będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad :)

Należy pamiętać, że dyskusja może się toczyć bez używania słów obraźliwych i krzywdzących.

Dziękuję Ci za odwiedzenie mojego bloga i zapraszam ponownie :)

Copyright © 2014 Cytryniaki , Blogger