wtorek, 6 stycznia 2015

Laktator elektryczny EasyStart

Ponownie się do mnie uśmiechnęło szczęście i trafiłam do grona mam testujących produkty Canpol Babies. 


Poprzednim razem były to butelki, dziś zaś, opowiem Wam o przetestowanym przeze mnie kolejnym produkcie.
A jest nim ...
Laktator elektryczny EasyStart

Na stronę Canpolu zaglądam regularnie, także na ich blogosferę. Kiedy widzę produkty, które chciałabym przetestować, zgłaszam swoją kandydaturę- Wy też tak możecie :)
Kiedy zobaczyłam, że w listopadowej edycji jest do przetestowania laktator, nawet się nie wahałam. 
I udało się :)
Przygotowując wyprawkę, zaopatrzyłam się w laktator ręczny Tommee Tippee, który bardzo szybko mi się popsuł (!) i w dodatku odciąganie pokarmu było bardzo długie i żmudne. Żałuję zakupu ręcznego laktatora... No ale cóż,  znam mamy, które mimo wszystko wolą ręczny laktator.

Laktator Canpol Babies testuję od miesiąca i jestem zadowolona. Nie pamiętam co prawda, kiedy ostatnio miałam nawał pokarmu, ale co jakiś czas jedna z piersi jest obrzmiała- zazwyczaj po nocy. Hania nie budzi się już często na karmienie, a gdy już się obudzi, to napije się troszkę z jednej piersi i śpi dalej. Za to ja rano nie mogę dotknąć piersi. Z reguły bywa tak, że Hania rano nadrobi i ściągnie mleko z obu piersi, ale nie zawsze. Czasem ściągnie tylko z jednej, a z drugiej tylko troszkę i pierś boli nadal... Podobnie jest w ciągu dnia. Wtedy wyciągam laktator i działam, a raczej odprężam się :) 

Tak więc, do rzeczy...

Laktator składa się łatwo, jest dołączona instrukcja obsługi, ale można go złożyć intuicyjnie. 
Działa bardzo cicho.




Posiada dwa typy zasilania: sieciowe i bateryjne.
Dzięki temu możemy używać laktatora zarówno w domu,
jak i w podróży- jest to dużym plusem.
(Do zestawu nie ma dołączonych baterii)




Posiada trzystopniową regulację rytmu ssania, wzorowaną na naturalnym, dwufazowym rytmie ssania. Mamy więc do wyboru pierwszy tryb-tryb rozruchu-express (I faza)- odwzorowuje szybkie ssanie dziecka stymulujące wypływ pokarmu z piersi, tryb naturalny- natural i tryb mocny- strong, odzwierciedlające wolne i głębokie ssanie mleka (II faza).

Laktator posiada trzystopniowy zakres regulacji ssania, możemy więc dostosować siłę ssania do indywidualnych potrzeb.



Kolejnym elementem jest silikonowa nakładka masująca, która posiada uwypuklenia, które delikatnie masują pierś- należy uważać, żeby nakładka była dobrze przyłożona do piersi, bo inaczej mleko dostanie się pod jej spód.

Do laktatora dołączone są adaptery, dzięki którym możemy ściągać pokarm bezpośrednio do butelki, lub do pojemniczka na przechowywanie pokarmu. 

Kolejnym plusem jest to, że laktator jest kompatybilny ze wszystkimi butelkami firmy Canpol Babies.











Czy poleciłabym laktator Canpol Babies? Oczywiście, że tak. Z czystym sumieniem polecam! 
Działa bez zarzutów, jak na elektryczny laktator, nie działa głośno- pamiętam w szpitalu jak jedna z Pań miała elektryczny laktator (nie pamiętam tylko z jakiej firmy) i był głośny, jak na takie  małe urządzenie. Dlatego też byłam ciekawa, jak będzie z laktatorem z Canpol'u.
Do tego wszystkiego laktator jest poręczny i z tego co się zorientowałam- niedrogi.

Jeśli chcecie poznać więcej produktów marki Canpol Babies, czy też wziąć udział w testowaniu produktu, to zapraszam na ich stronę >>>KLIK<<<

Pozdrawiam, Milena :) 

14 komentarzy:

  1. oj przydałby się, mi też udało się z butelkami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam jak w szpitalu chodziły laktatory. Jak kombajny! Nigdy nie miałam nawału pokarmu więc nie wiem co to obrzmiale piersi. Może kiedyś będzie mi dane doświadczyć dlugiego karmienia (w końcu moje Dziecko za rodzeństwo chce murzynka) więc będę wiedziała że ten z Canpolu nie buczy jak kombajn :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Możliwość testowania takich produktów to rzecz bardzo cenna. My możemy dowiedzieć się, co warto kupić a ty masz darmowy fant - wszyscy są zadowoleni :)
    Bo jednak to dość spora inwestycja... ale warta swojej ceny!
    www.MartynaG.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Laktator elektryczny byl moim zbawieniem w szpitalu. Ja mialam reczny (moze podswiadomie wiedzialam, ze zal mi pieniedzy, bo piersia za dlugo karmic nie bede chciala) I nie narzekalam.
    Moim faworytem jest firma Medela.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o tej firmie, dużo osób sobie ją chwali.

      Usuń
  5. Medela jest nr 1 w laktatorach i butelkach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Też testowałam ten laktator i jestem z niego bardzo zadowolona. Sprawdził się na piątkę z plusem i również go polecam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też mam go do testów i musze w końcu napisac tę opinię! ;p
    Ale jestem z niego bardzo zadowolona! Świetny laktator! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. my mieliśmy medela swing. nie jest to tani laktator, ale można kupić używany albo, tak jak my, po zakończeniu karmienia sprzedać. czy zdecydowałabym się na inny? do testów tak, do używania tamten się sprawdził i jak będzie potrzeba nabędziemy taki znowu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, jak wypróbowałaś i Cię nie zawiódł, to po co kombinować z innymi :)

      Usuń
  9. Testowałam, zaiste, jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja używałam laktatora elektr. Avent. Mój Artuś był wcześniakiem i przez 4 miesiące 6 razy dziennie ściągałam pokarm dopóki nie nauczył się ssać piersi, co zajęło mu aż 4 mies.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to Twój laktator całkiem sporo się napracował.

      Usuń

Komentować może KAŻDY. Dlatego też, będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad :)

Należy pamiętać, że dyskusja może się toczyć bez używania słów obraźliwych i krzywdzących.

Dziękuję Ci za odwiedzenie mojego bloga i zapraszam ponownie :)

Copyright © 2014 Cytryniaki , Blogger