piątek, 21 lutego 2014

Chcę być mamą



W życiu prawie każdej kobiety przychodzi moment,  kiedy pragnie mieć dziecko.
Napisałam PRAWIE KAŻDEJ, ponieważ są przypadki kobiet, które świadomie decydują się na brak potomstwa. Osobiście znam parę takich.
Są też kobiety, które  bez planowania zostały mamami, ale to nie czyni ich gorszymi. Prawdą też jest, że gdyby nie wpadka, to prędko na dziecko by się nie zdecydowały.

Dużo jest małżeństw starających się o dziecko. Zdarza się i tak, że pomimo starań nie wychodzi z różnych przyczyn.

W internecie możemy znaleźć mnóstwo sposobów na to jak wspomóc zajście w ciąże, począwszy od unoszenia nóg do góry po stosunku, skończywszy na spożywaniu witaminek przez mężczyzn.

Bez wątpienia największą rolę w tym odgrywa nasze zdrowie, także to psychiczne. Psychika kobiety jest specyficzna. Jest tak, że kiedy kobieta bardzo pragnie być matką, pomimo tego, że i ona i jej partner są zdrowi, to nie wychodzi jak należy, efektów nie widać.
Co do tego mogę się wypowiedzieć.

Z mężem planowaliśmy dziecko już wcześniej. Stwierdziliśmy, że to jest ten moment w życiu, stała praca, stabilizacja, własny kąt i nasza miłość. Do pełni szczęścia brakowało nam maleństwa. Zaraz po ślubie (wrzesień) wybraliśmy się na specjalne badania, które potwierdziły, że jesteśmy oboje zdrowi, więc nic innego nie pozostaje jak działać :) Zdecydowaliśmy się na badania, ponieważ do powiększenia rodziny podchodziliśmy bardzo poważnie. Poza tym woleliśmy mieć już na starcie pewność w razie czego.
Więc zaczęliśmy działać.
Przyznaję się, że wpadłam w lekką paranoję. Testy owulacyjne, mierzenie temp. ... Co miesiąc termin miesiączki się przesuwał, więc w domu zawsze zapas testów ciążowych.
Jednak, za każdym razem jedna kreseczka była. Mąż widział jak bardzo mnie to dobijało, cały czas powtarzał, żebym się nie nakręcała, nie panikowała i nie myślała o tym tak bardzo, bo to jeszcze gorzej. Starałam się, ale to nie wychodziło.

Na ferie (luty) z mężem wyjechaliśmy do Krakowa i potem do Zakopanego, żeby odpocząć od pracy, codziennych obowiązków, żebyśmy mogli się odprężyć i żebym przez chwilę zapomniała o ciąży.

Było super, pewnie powtórzymy wypad, za jakiś czas, tyle że już w trójkę :)
Przez te parę dni odpoczęliśmy, zaszaleliśmy i nie żałowaliśmy sobie "tej" przyjemności. Po powrocie, czuliśmy się świetnie, ja byłam pozytywnie nastawiona,  przepełniała mnie radość i byłam pełna energii. 
Nie będę się na ten po raz kolejny rozpisywać, najlepiej zajrzyjcie   >>TU<<
Pamiętam jak dziś, jaka to była radość, kiedy na teście pokazały się dwie kreski :) Potem wizyta u lekarza- tak, jestem w ciąży!
Nie mogłam uwierzyć, że te upragnione dwie kreski się pojawiły. Zmiana klimatu, odpoczynek od codzienności nam się przysłużyły do sukcesu :)

Jeśli starasz się o dziecko, nie myśl o tym za dużo, korzystajcie z przyjemności ze swoim facetem i dajcie sobie czas :)


Osobiście uważam, że o wpadkę szybko, a gdy świadomie się planuje ciąże, to gdy pojawią się te dwie kreski na teście, to jak wygrana w totka :) Pozdrawiam.

4 komentarze:

  1. My tez pobieralismy sie we wrzesniu. Staranki o Starszaka trwaly pol roku , ale bez spiecia. O Mlodszego sie nie staralismy ;) tez uwazam, ze najlepiej o tym nie myslec, ale kobiecie ciezko o tym zapomniec jesli ma sie rozwiniety silny instykt macierzynski.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, dokładnie tak :) Jeśli ten instynkt jest bardzo rozwinięty, to pragnienie dziecka jest tak ogromne, że ciężko jest ogarnąć swoje myśli. We wszystkim pojawia się chęć dziecka, snuje się wizje jak to będzie ... Myślę, że z drugim dzieckiem jest inaczej. Nie ma już takiego "parcia" na drugą ciążę, bo przecież jedno dziecko jak już jest, to podejście do drugiego będzie łatwiejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie to opisałaś, aż przeczytałam to Mężowi ;)
    My właśnie jesteśmy na etapie starania się ;) oj wiem jak ciężko o tym nie myśleć i mimo to odciąć się od tego ;)

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Fajnie, że się podoba :)

      P.S. Trzymam za Was kciuki :*

      Usuń

Komentować może KAŻDY. Dlatego też, będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad :)

Należy pamiętać, że dyskusja może się toczyć bez używania słów obraźliwych i krzywdzących.

Dziękuję Ci za odwiedzenie mojego bloga i zapraszam ponownie :)

Copyright © 2014 Cytryniaki , Blogger