piątek, 24 stycznia 2014

Nie ćwicz, bo stracisz pokarm ... - czyli, czy można ćwiczyć podczas karmienia piersią?

No właśnie ... ćwiczyć, czy nie ćwiczyć- o to jest pytanie!
Nie wpadło mi ono do głowy, przez chwilę nawet się nad tym nie zastanawiałam, kiedy to zmotywowana zabrałam się za ćwiczenia. Pełna energii i motywacji ... W życiu bym nie pomyślała, że wysiłek fizyczny może mieć wpływ na ilość mleka. Dopiero dzisiaj, kiedy to moja mama zasiała ziarno wątpliwości...
Już zdążyłam się zdenerwować. No jak to?! Niemożliwe, żeby ćwiczenia miały wpływ na jakość czy ilość mleka ... chyba.
Jejku, jeśli  będę musiała to sobie odpuścić, to kiedy ja wrócę do swojej figury? Co prawda, nie jest tak źle, ale o wiele lepiej bym się czuła mając kilka kg mniej ... 
Tak więc zasiadłam od razu przed komputerem, wpisałam odpowiednie zapytanie i ... i już wszystko wiem :)
Zdarza się, że po godzinie intensywnych ćwiczeń, do mleka matki przedostaje się kwas mlekowy (dla przypomnienia: ten który powoduje zakwasy) i może on zmieniać smak mleka na gorzki, przez co maleństwo może odmówić ssania. Nie ma się co martwić, ponieważ jest to efekt odwracalny oraz (najważniejsze) mleko z kwasem mlekowym nie ma negatywnego wpływu na drowie dziecka :) 
Co do jakości mleka, według badań na amerykańskich uniwersytetach*, mleko u kobiet regularnie ćwiczących stało się bardziej kaloryczne oraz laktacja wzrosła. Jednakże, należy zachować umiar co do ćwiczeń, ponieważ zbyt intensywne ćwiczenia nie tylko zmieniają smak mleka, ale także zmniejszają poziom immunoglobiny A (lgA) w mleku, które są odpowiedzialne za ochronę błon śluzowych przed patogenami: najistotniejszą rolę odgrywa w błonach przewodu pokarmowego, dróg oddechowych oraz układu moczowo - płciowego. Martwić się o ten stan nie muszą kobiety, które ćwiczą trzy razy w tygodniu po 30 minut. Dlaczego? Ponieważ według badaństężenie IgA,  było na takim samym poziomie jak u kobiet podejmujących rzadziej wysiłek fizyczny. 

Wnioski: 
Aby nie zaburzyć laktacji, należy odpowiednio się odżywiać i nawadniać organizm oraz ... nie przesadzać z wysiłkiem fizycznym. 


Jak dobrze, że mogę ćwiczyć :)
Dobranoc :)


* http://movement.net.pl/laktacja.html

5 komentarzy:

  1. Śliczna fotka :) Z ćwiczeniami to tak jak ze wszystkim, dobre jeśli z umiarem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja szczerze po ciazy nie cwiczylam. Teraz po 16 miesiacach po ostatniej ciazy czas sie wziac za brzuszki, szczegolnie, ze wakacje juz calkiem niedaleko ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie ... do wakacji coraz bliżej, a efekty nie będą widoczne po tygodniu ćwiczeń, więc czas się już jakoś ogarnąć po 9 miesiącach laby :D no i + kolejne miesiące po porodzie :D Poza tym jak się ćwiczy i są widoczne tego efekty, to człowiekowi przybywa jeszcze więcej motywacji i energii :) Poza tym ... pół godzinki, może godzinka ćwiczeń, to zawsze taka odskocznia od obowiązków domowych, a wraz ze wzrostem wysiłku fizycznego wytwarzają się w naszym organizmie endorfiny- tak więc poprawa nastroju gwarantowana :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczerze mowiac to po ciazy za bardzo nie cwiczylam. Tzn. gdy maly byl jeszcze w szpitalu zabralam sie za poranne robienie brzuszkow. gdy go wypisano opieka nad dzieckiem byla zbyt absorbujaca by pozwolic sobie na cwiczenia. A wieczorem gdy spal nie mialam juz sily. Zawalilam nawet sprawe z pasem uciskajacym - zalozylam kilka razy, ale jak zaczely sie 40stopniowe upaly to powiedzialam stanowcze nie. Nie jestem na 100% zadowolona z mojej figury, ale dramatu nie ma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie narzekam, no ale chce. Chce popracować nad swoją sylwetką :) Na początku po wyjściu ze szpitala, to nie było mowy o ćwiczeniach. Byłam zmęczona strasznie i do tego doszły kłopoty z raną po cc. Teraz Hania jest większa, potrafi się sobą zająć przez chwilę. Mąż ją popilnuje, albo babcia przyjdzie do niej- wtedy mam chwilę na ćwiczenia. Chwila ćwiczeń, to taka moja odskocznia od obowiązków domowych.

      Usuń

Komentować może KAŻDY. Dlatego też, będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad :)

Należy pamiętać, że dyskusja może się toczyć bez używania słów obraźliwych i krzywdzących.

Dziękuję Ci za odwiedzenie mojego bloga i zapraszam ponownie :)

Copyright © 2014 Cytryniaki , Blogger